Jestem budowniczym i wiem, że poza cegłami i cementem są inne równie ważne elementy budowy. I chociaż często są spychane na drugi plan, to przecież bez nich rozpoczęcie budowli byłoby niemożliwe. Do tych elementów należą na przykład wciągarki czy zsypy. Na szczęście zsypy są o wiele bardziej popularne, także świadomość na ich temat także jest spora. Zawsze mnie śmieszą praktykanci lub absolwenci budownictwa, nie wspominającą już o studentach architektury. Nie mają zielonego pojęcia na temat tego, jak wybierać wciągarki, jakie firmy są najlepsze, jak rozpoznać dobry towar. Nie rozumiem, dlaczego nie uczą ich tego na studiach. Już nie będę się czepiał tego, że niektórzy nie wiedzą nawet, co to są zsypy. Oczywiście studenci budownictwa wiedzą, że takie coś istnieje, ale jeśli chodzi o studentów architektury, to jestem przerażony poziomem wiedzy. Zsypy do gruzu zaś spełniają bardzo ważną rolę. Gdyby nie te zsypy do gruzu, to przecież po zakończeniu budowy na jej miejscu pozostałoby strasznie dużo bałaganu. Zsypy do gruzu nie są elementem, o którym można zapomnieć, albo który można zbagatelizować. Tak samo jest, jeśli chodzi o wciągarki. Niektórzy mogą się ze mnie śmiać, że jestem taki przezorny, ale wiem, o czym mówię. Miałem kiedyś nieprzyjemne zdarzenie i nauczyłem się na tym błędzie, że lepiej być przezornym, niż potem tracić pieniądze i zaufanie klientów. Ale byłem wtedy młody i w gorącej wodzie kąpany. Na szczęście trafiłem podczas swoich pierwszych lat pracy w zawodzie na świetnego budowniczego. Od niego właśnie dowiedziałem się bardzo dużo, on zwrócił moją uwagę na pewne sprawy, o których na studiach nawet mi nie wspomniano. Teraz ja staram się uczyć moich praktykantów i przyszłych pracowników. Mam też nadzieję, że oni także będą to kontynuować. Żal mi tych wszystkich młodych ludzi, którzy nie trafiają na dobrych przewodników w pracy. Mają potem bardzo duże braki. Spotkałem kilku takich ludzi w swojej karierze. W dużych, poważnych firmach budowlanych zawsze mają problemy.
Tags: budownictwo